Kraina Inspiracji Moni

Blog stworzony z miłości do rękodzieła, poprzeplatany moim życiem.

20 sie 2014

Po powrocie zakręceni :)

Wróciłyśmy do domu już kilka dni temu, po czym ogarnęłam mieszkanie, przyjechali goście, pobyli goście, wyjechali goście, ogarnęłam mieszkanie.
Tak te kilka dni ostatnich wyglądało.

Pogoda raczej na kolana nie powala, ale nam nie straszny deszcz :) korzystamy z tego co mamy pod ręką, lub kto woli nogą.

W tak zwanym międzyczasie pozwiedzaliśmy z gośćmi Bydgoszcz. Wyspa Młyńska, stare miasto, Muzeum Wojsk Lądowych i Park Kazimierza Wielkiego. Wszystkie te miejsca odwiedziliśmy w 2 dni. Obeszliśmy też nasze okolice w celach czysto łakomczuchowych, czyli skoczyliśmy na przepyszne lody z budki :D

Goście nie koniecznie za rękodziełem przepadają więc robótki wszelkie poszły w kąt. Udało mi się jednak kilka rządków niebieskiego machnąć.

Jeszcze na wsi zamówiłam wełenkę dla siostrzenic na sweterki. Widać ją na zdjęciach :) już mnie ręce swędzą, żeby zacząć chociaż jeden, ale muszę się dogadać z dziewczynami odnośnie tego jakie mają być. No i zapomniałam je pomierzyć :/

Wszystko przede mną się znaczy :D

Niestety mimo Czytania i dziergania u Maknety czytelniczo u mnie posucha :/ mam już coś na myśli, tylko nie mam kiedy i nie mam weny. Za to dziś mnie wzięło na buły :) czyli Panie i Panowie przedstawiam różyczki w moim wykonaniu :)
Tym słodkim akcentem kończę na dziś :)
Pozdrawiam!

12 komentarzy:

  1. O tej prze takie smakołyki, no chyba sumienia nie masz. Dobrze, że mam gorzką czekoladę bo by mi chyba jęzor do kolan do rana wisiał:)
    Fajne kolorki kupiłaś już się nie mogę doczekać co tam z nich wymodzisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sweterki będą proste raczej, może z małymi dodatkami "klejnotów", a może na jakiś ażur się w końcu zdecyduję ;)
      A co do bułeczek to piekłam w porze obiadu, a tak po za tym to zapraszam! Chętnie się podzielę :D

      Usuń
  2. Kusisz tym talerzem z bułeczkami, a już od kilku dni za mną chodzi, ale jestem twarda(za dużo zbędnych kilogramów), moteczki prześliczne,Niedługo zima nadrobimy i czytanie i dzierganie,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za mną też chodziły :) dlatego zrobiłam. Takie łakocie zdrowsze i mniej tuczące niż batoniki. Po za tym u mnie cukru tyle co kot napłakał (słodka jest tylko marmolada nawet nie posypane pudrem) więc dietetyczne ;)
      A na dzierganie po prostu trzeba mieć wene... Znajdzie się i ona :)

      Usuń
  3. Ładne kolorki - na pewną wyjdą super sweterki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę się stresuję, ale mam już pomysł na ozdobność conajmniej jednego ze sweterków :)

      Usuń
  4. Smakowicie tutaj się zrobiło, mniam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie chwaląc się już ich prawie nie ma :]

      Usuń
  5. Śliczne kolory wybrałaś na te sweterki ;) Ja też niedługo zabieram się za sweterek dla siostrzenicy, z tej samej włóczki, co Twoje będą, tylko kolorki inne ;) A buły wyglądają przesmakowicie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!
      Powodzenia w dzierganiu! będę zaglądać z ciekawością :]

      Usuń
  6. Ależ bym te różyczki zjadła, pychota:)) Wyglądają pięknie i aż mi przez ekran pachną;p Intensywny czas za Wami:)) Uściski przesyłam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie wracamy do swojej rzeczywistości. Regularne spacery, drzemka i samodzielne robienie obiadu :)
      A różyczek niestety już nie posiadam, ale na weekend pewnie się pojawią :)

      Usuń

Dziękuję za wizytę i pozostawiony po sobie ślad!
Zapraszam ponownie :)