Och jak mnie tu dawno nie było...
Czas to zmienić i pokazać się, że żyję :D
No więc nie padłam nigdzie i nie porzuciłam dziergania :D
Ale co tam dzierganie powstały nowe spodnie :D ale, ale...
Od początku :D
Na drutach cały czas mocno wybuchowy granacik :] wygląda tak
i ma się całkiem świetnie, choć powstaje w iście ślimaczym tempie.
Pod igłę wpadły znoszone spodnie mojego Lubego i z nogawek powstały bojówki :] moje pierwsze i bardzo niedoskonałe, ale świetne :]
Na przeróbkę czeka jeszcze kilka rzeczy więc będzie jeszcze co najmniej sukienka, i jeszcze jedne spodnie.
Sweterek dla Malutkiej dalej w planach, choć już oczka nabrane więc jest nadzieja :D
Skoro dziś środa to i książka musi być :]
Nadal czytam "Dary Anioła", jestem na 5 części jak się nie mylę. Mam teraz trochę zamieszania życiowego więc na czytanie jest trochę mniej czasu. A właściwie to mniej czasu jest na czytanie dla przyjemności bo zagłębiam się teraz w książkę "ITIL for dummies"(a nawet nie wiem jaki jest autor tak mnie wciągnęło). Podszkalam techniczny angielski i "dukam" ją sobie powolutku, przyswajając sobie różne zagadnienia informatyczno-korporacyjne. A nóż widelec się przyda ^^.
Zapraszam na "Wspólne czytanie i dzierganie" do Maknety (baner z prawej :))
A ja zmykam do was :]
Czas to zmienić i pokazać się, że żyję :D
No więc nie padłam nigdzie i nie porzuciłam dziergania :D
Ale co tam dzierganie powstały nowe spodnie :D ale, ale...
Od początku :D
Na drutach cały czas mocno wybuchowy granacik :] wygląda tak
i ma się całkiem świetnie, choć powstaje w iście ślimaczym tempie.
Pod igłę wpadły znoszone spodnie mojego Lubego i z nogawek powstały bojówki :] moje pierwsze i bardzo niedoskonałe, ale świetne :]
Na przeróbkę czeka jeszcze kilka rzeczy więc będzie jeszcze co najmniej sukienka, i jeszcze jedne spodnie.
Sweterek dla Malutkiej dalej w planach, choć już oczka nabrane więc jest nadzieja :D
Skoro dziś środa to i książka musi być :]
Nadal czytam "Dary Anioła", jestem na 5 części jak się nie mylę. Mam teraz trochę zamieszania życiowego więc na czytanie jest trochę mniej czasu. A właściwie to mniej czasu jest na czytanie dla przyjemności bo zagłębiam się teraz w książkę "ITIL for dummies"(a nawet nie wiem jaki jest autor tak mnie wciągnęło). Podszkalam techniczny angielski i "dukam" ją sobie powolutku, przyswajając sobie różne zagadnienia informatyczno-korporacyjne. A nóż widelec się przyda ^^.
Zapraszam na "Wspólne czytanie i dzierganie" do Maknety (baner z prawej :))
A ja zmykam do was :]
Ściskam was słonecznie i wiosennie :]
Monia
Monia



