Kraina Inspiracji Moni

Blog stworzony z miłości do rękodzieła, poprzeplatany moim życiem.

22 mar 2014

terapeutyczna moc "drutowania" :)

Przedłużony weekend zaczął się Nam już w czwartek wieczorem. Wycieczka do Gorzowa Wlkp., do babci.
Pierqszy wieczór i ręka w temblaku. Malutkiej wyskoczyła ręka w łokciu. Wizyta w szpitalu zakończona pomyślnie, nie obyła się jednak bez krzyków, pisków i płaczu. Na szczęście Malutka już po chwili biegała po korytażu z uśmiechem od ucha do ucha.

Dla ukojenia, jakże zszarganych nerwów, postanowiłam cały dotychczasowy dobytek spódnicy spróć. Wizja zmieniła mi się diamwtralnie choć pozostały materiały. Na razienie ma czego nawet pokazać, ale jak tylko pojawi się jakaś bardziej znacząca część to dorzucę zdjęcia.

Miejmy naszieję, że całość już po zrobieniu będzie piękna... Zapowiada się przyjemnie :)

1 komentarz:

  1. Biedna Ala, ciekawa jestem nowej wersji spódniczki.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i pozostawiony po sobie ślad!
Zapraszam ponownie :)