Kawa wypita, a ja usypiam...
Na drutach czeka sweterek, na drugich powstaje kotek dla Malutkiej.
W ostatni weekend mieliśmy gości. Malutka razem ze swoimi kuzynkami bawiły się świetnie w domu i nie tylko, przy okazji zostawiając po sobie bałagan jakich mało. Odgruzowanie chaty zajęło 2 dni. Tymczasem sweterek niestety leżał odłogiem. Przybyło mu kilka rzędów, ale i tak za mało ;(
Nie lubię mieć kilku robótek zaczętych, bo zazwyczaj kończy się na tym, że coś na długi czas ląduje w kącie, ale tym razem musiałam. Obiecałam Malutkiej kotka. No jak to może być, że kuzynka ma, a ona nie?! Zawzięłam się i znalazłam prosty schemat w mojej książeczce podręcznych maskotek i jest.
A skoro już wyjęłam książkę to postanowiłam powrócić do bawienia się w dzierganie zabaweczek i na drutach powstaje drugi kotek.
Pierwszy został zrobiony na szydełku. Jest czarny i niestety trochę wypełnienie prześwituje ale i tak jest piękny :D. Trafi prawdopodobnie do córki znajomych, których w niedługim czasie będziemy odwiedzać.
Na koniec, bo całkiem zapomniałam... Na telefonie książka "Zaginiony ogród" Kate Morton, a w słuchawkach "Jezioro marzeń" Kim Edwards. Pierwsza opowiada historię kobiety, która jako mała dziewczynka straciła pamięć i wylądowała w Australii. Kobieta, a później jej wnuczka próbuje rozwikłać zagadkę z przeszłości. Druga książka to opowieść o kobiecie, która próbuje się dowiedzieć co się stało z jej ojcem, który rzekomo popełnił samobójstwo 12 lat wcześniej. Obie niesamowicie ciekawe i obie jak dotąd polecam.
No i się obudziłam tym skupianiem się na pisowni :D, więc wracam do dziergania kotów :]
Miłego czytania i dziergania! Pozdrawiam!
7 maj 2014
Pobudka i czytanie i dzierganie vol. 8
Opublikowane środa, maja 07, 2014 przez Unknown
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Słodziak z tego kotka :) Ja coś nie mam zapału do robienia takich zabawek, a szkoda, bo dzieci pewnie by się ucieszyły... Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńP.S. Kate Morton czeka w mojej biblioteczce na swoją kolej :)
Dziękuję! Jak mnie najdzie to podam wzór na tego kota. Jest dosyć prosty i szybki więc zapraszam do zaglądania to moze cię przekonam do tego typu wdzięcznych udziergów!
UsuńŚlicznie wyglądają te obie robótki. Pozdrawiam. :)
OdpowiedzUsuńDziękuję!
UsuńFajny kotek
OdpowiedzUsuńDziękuję! Będzie ich na pewno więcwj. Aby tylko weny starczyło :)
UsuńNo sweterka to już masz całkiem sporo :) A kiciak słodki, nic dziwnego, że niunia też chce :)
OdpowiedzUsuńDziękuję!
UsuńPociesza mnie fakt, że już bliżej niż dalej :)
Uwielbiam robić zabawki jak na razie tylko na szydełku, kawa dzisiaj nie działała na nikogo. serdeczności
OdpowiedzUsuńNajwdzięczniejsze udziergi. Widok malucha bawiącego się takim czymś sprawia, że nie ważne są odciski na palcech i skurcze ;)
UsuńJa na drutach dopiero raczkuję. Zobaczymy czy dam radę :)
Śliczny kotek ;) dzieciaczki dziergających mam to jednak mają fajnie ;) Nie dość, że oryginalne ubranka, to jeszcze śliczne zabawki ;)
OdpowiedzUsuńTeraz to podobno modne. Takie zabawki nie dość, że orginalne to jeszcze ekologiczne ;) a tak serio to po prostu nie trzeba po sklepach chodzić i szukac, a przede wszystkim wydawać góry pieniędzy na coś co można mieć za parę groszy :)
UsuńSympatyczny kociaczek :)
OdpowiedzUsuńKolor sweterka piękny :)
Dziękuję!
UsuńSuper kotek, następny na pewno będzie równie sympatyczny :)
OdpowiedzUsuńEee tam! Będzie lepszy bo wypełnienie przestanie wyglądać spod skóry ;)
Usuńooo takiego kotka dostałam kiedyś od przyszywanej babci, która mi otworzyła okno na świat robótkowy - nadziergałam ich cale stadko :)
OdpowiedzUsuńŚliczny kolor sweterek ma - ciekawa jestem całości
pozdrawiam
Jak się już zbiorę i przysiądę do tego już zleżałego udziergu to napewno się pochwalę :)
UsuńCiekawe, co to za ksiazeczka za mskotkami? Dobra zabawa jest warta odgruzowywania chaty ;)
OdpowiedzUsuńhttp://www.weltbild.pl/przytulanki-zwierzatka-lalki-outlet_p100143430.html
Usuńto jest ta książka i z niej pochodzi schemat na kota...
dostałam ją jakiś czas temu na urodzinki od mojej rodzicielki :D
Kot jest rewelacyjny! Bardzo mi się podoba.Obie książki czytałam i reż mi się podobały. miłego czytania!
OdpowiedzUsuńDzięki!
Usuńfajny kot (ja od ponad roku mecze żabę na szydełku ale może już niedługo skończę) a sweter jaki będzie?
OdpowiedzUsuńDziękuję! A sweter mial być... Został spróty niestety ale za chwilę zaczynam od nowa :)
OdpowiedzUsuń